piątek, 6 maja 2016

Książka. "Pomarańcze w śniegu" Peter Kerr

Przyjemna, lekka, nawet zabawna momentami. Taka książka do kawy, na uspokojenie, na pomarzenie o podróżach. O tym, że zostawiamy za sobą szarą codzienność i jedziemy na Majorkę prowadzić sad pomarańczowy. Oczywiście są problemy, ale wiadomo, że na końcu wszystko się układa, miejscowi nas lubią, pomarańcze się udają i mamy nowy dom i nowe miejsce na ziemi.
Książka powstała jako początek serii o życiu na Majorce. Jednak mimo tego, że przyjemna, nie zainteresowała mnie na tyle, by chcieć sięgać po resztę.

Półki: przyjemna, zaraz o niej zapomnę, podróżnicza, kolorowa i smakowa (sporo miłych opisów krajobrazów i smaków)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz