"w młodości zaś, jak sama mówiła, słynęła z urody. (jak wszyscy wiemy, wszystkie stare baby były w swoim czasie pięknościami)."
To, i cytat z tytułu pochodzą z Targowiska próżności W. M. Thackeraya.
Nie jestem wielkim fanem książek z przed XXI wieku. Lubię, ale bez fanatyzmu. Ale ta mnie urzekła. Jest lekka i bardzo zabawna. A przy tym bardzo życiowa. Bez napuszenia, bez ściemy. Gdyby zamienić bryczki i landary na auta; suknie i surduty na zwykłe ciuchy i dodać współczesne rozrywki, spokojnie byłaby bestsellerem opisującym nasze realia. Co jest troszkę smutne, bo pokazuje. że pogoń za przepychem/posiadaniem i uznaniem jest nadal tak samo intensywna.
Kilka suchych informacji:
- akcja dzieje się w XIX wieku, Anglia, Belgia, Niemcy (angielskie społeczeństwo)
- 2 tomy, w sumie 896 stron
- Jest na liście 100 książek polecanych przez BBC
Jeśli chodzi o postacie to jest przede wszystkim (mimo, że podtytuł książki sugeruje, że nie ma głównego bohatera) wredna, samolubna Becky, której zależy tylko na forsie i tytułach. Jest obżartuch Jos. Jest zarozumialec Rawdon. Jest egoista George.
Te i podobne cechy przeważają u większości bohaterów, w końcu mowa o targowisku próżności, gdzie nie ważne jest bycie miłym, uprzejmym czy mądrym. Ważne jest, kto gdzie się pokazał, w czym, co powiedział i czy opłaca się z nim przyjaźnić.
Dla równowagi mamy delikatność, uprzejmość i nieporadność Amy. Naiwnego ale poczciwego Dobbina i kilka innych postaci. Nie ma ideałów, znów jak w życiu. I to mi się również podoba.
Nie jest to typowa powieść, gdzie mamy zawirowania, ale na końcu wszystko układa się pomyślnie a "ci źli" dostają nauczkę. Życie przecież nie jest sprawiedliwe. I tutaj to widać. Pokazane jest jak to naprawdę zazwyczaj wygląda - cwaniactwo i pewność siebie rzadko kiedy dostaje po uszach. A jeśli już dostaje to i tak nic sobie z tego nie robi i prze naprzód. Oby wyżej w "wyścigu zbrojeń" na targowisku próżności.
Mimo tego książka nie jest gorzka. Po jej skończeniu nie myślę sobie "ah, ten wredny okrutny świat".
Więc polecam stokrotnie jeśli nie przeszkadza Ci język "z epoki"!
Kilka cytatów na rozbudzenie ciekawości i zachętę:
"Krew kipiała w nim radośnie, gdy grubas mierzył zdobywczym wzrokiem ofiarę swoich wdzięków i uroków. Wystarczyło kilka zręcznych słówek, parę wymownych i tkliwych spojrzeń, a uczucia rozgorzały w nim na nowo i wniwecz obróciły się wszystkie wątpliwości i podejrzenia. Przecież od czasów króla Salomona niewiasty ustawicznie wyprowadzały w pole i ujarzmiały mężczyzn nieporównanie mędrszych niźli poborca z Boggley Wollah"
"O pół do trzeciej wydarzyło się coś nieodmiennie ważnego dla pana Josa Sedleya: podano obiad. Wojacy mogą trudzić się i ginąć, ale on musi zjeść swoje"


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz