Jako urodzony w Krakowie, Piotruś musiał mieć książkę o tym mieście :) Trafiłam na nią w księgarni "czytanie" (lubię tą sieć księgarni, zawsze coś fajnego wypatrzę. I mają dobre ceny jak na księgarnię stacjonarną). Kosztowała jakieś 15 - 20 zł (cena sugerowana na okładce to 39,99 zł).
Scenariusz napisał Artur Wabik i XULM. Ilustracje wykonał XULM. Zachęcam do obejrzenia jego prac w sieci, są bardzo kolorowe i klimatyczne.
Bardzo mi się podoba ta książka. Jest jak podróż w czasie. Na każdej stronie śledziłam przygody i wydarzenia z życia Krakowa. Oglądałam wprowadzanie chrześcijaństwa i ścinanie świętych drzew. Widziałam panikę ludzi przed najazdami tatarskimi. Obserwowałam jak Królowa Bona sadzi marchew, pomidory, kapustę, sałatę i kalafiory. Podglądałam budowę kopca Kościuszki. Spotkałam Bruno Schulza i Witkacego. Płakałam przy przesiedleniu Żydów do getta. Strajkowałam z Solidarnością i byłam na planie "Listy Schindlera". Dla mnie jest świetnym przedstawieniem dziejów miasta, które znałam tylko jako suche fakty.
Każda strona opowiada o innym okresie historycznym z życia Krakowa. Mamy Wiślan, Wczesne Średniowiecze przed lokacją miasta, Jesień Średniowiecza (w pięknych jesiennych kolorach), Wolne Miasto Kraków, Międzywojnie, Okupację, PRL i Wczoraj wieczorem (czyli 2015 r,). Każdy okres to szczegółowe, przyjemne dla oka ilustracje z mnóstwem szczegółów.
Sporo rzetelnej wiedzy. Podoba mi się, że okres okupacji jest w ciemniejszej, żałobnej kolorystyce. Bez wielkiej znajomości historii można się zorientować co się mniej więcej działo w poszczególnych latach, dzięki kolorom właśnie (i dzięki obserwacji zachowania narysowanych ludzi). I oczywiście zachęca do dalszego zgłębiania wiedzy.
Dla młodszych dzieci też się nada, mogą wyszukiwać poszczególne postacie, opowiadać o nich i szukać różnic między kolejnymi okresami. Świetne są poszukiwania bociana ukrytego na prawie każdej stronie. Albo oglądanie historii Świętego Dębu na Kopcu Krakusa. Piotruś na razie (prawie rok) pokazuje misia, bociana i inne zwierzątka. Ale jestem pewna, że będzie to jedna z naszych często przeglądanych książeczek.
I jest zrobiona starannie, z grubej tektury, której Piotruś jeszcze nie przegryzł :)
Jest jeszcze dostępna wersja o Warszawie, która zapewne też jest bardzo ciekawa. Szkoda, że nie była jakoś szerzej rozreklamowana. Wg mnie powinna być w każdym miejscu, w którym sprzedaje się pamiątki z Krakowa. W każdej księgarni też, to wiadomo ;)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz